DesignMagazyn

Design

Spróbuj inaczej

Opublikowane dnia .

Spróbuj inaczej

Wstęp

Design

Spróbuj inaczej

Opublikowane dnia .

Dobry projekt. Bardzo dobry projekt – to coś czego oczekuje projektant, choć Ci z większą pokorą czują jedynie podświadome zadowolenie. Kiedy dochodzi do opisanej sytuacji? Wróćmy do kwestii designera i jego charakteru. W większości przypadków nie czujemy pełnej satysfakcji z wykonanej pracy. Ba! Nawet nie zawsze publikujemy nasze projekty.

Każdy, kto choć trochę projektuje, czasami odczuwa trzy stany wobec wykonanej pracy:

– kompletnego nie zadowolenia / rezygnacji,

– ogólnego przyjęcia na swoje barki tego tworu świecącego nam w twarz z monitora,

– niczym nie skrępowanego poczucia własnej wartości i generalnie “dobrej roboty”.

Co to znaczy? Kiedy tak jest i co zrobić by częściej stacjonować na tym ostatnim stanie?

Świr, osoba mająca bzika na punkcie swojej dziedziny / swojego obszaru zainteresowania zawsze ma przewagę nad zwykłym “rzemieślnikiem”. Dlaczego? Bo szuka. Bo próbuje kilku nowych rozwiązań. Bo nie akceptuje wszystkiego co zrobi. Bo wyrzuca wcześniej narzuconą nomenklaturę, zasady, założenia i wcześniejsze szkice. Po skończonym projekcie lub w jego trakcie zaczyna myśleć zupełnie odwrotnie lub zaczyna obowiązywać tabula rasa.

To jest rzecz, którą polecam każdemu. Spójrzcie na swoje obecne projekty, poświęćcie chwilkę na to, by pomyśleć nad zupełnie odwrotnym rozwiązaniem, spróbować od nowa – nawet jeśli dotychczasowy efekt jest przyzwoity i zapowiada się całkiem obiecująco. Wszystko z jednego prostego powodu – najprawdopodobniej jest lepsze rozwiązanie niż to, które męczymy od kilku dni/tygodni/miesięcy.

Dzieje się tak ze względu na nasze pierwsze odruchy, skojarzenia, które blokują stworzenie czegoś nowego, świeżego. W ten sposób powstaje tysiąc takich samych projektów. W tym momencie już nie muszę tłumaczyć wartości odpowiedniego spojrzenia na swoje dotychczasowe dokonania projektowe.

Ten artykuł może wydawać się kiczowaty, sztampowy i może rzeczywiście taki jest, bo rzuciłem kilkoma hasłami w stylu książek o Stevie Jobsie, ale w moim przypadku zmiana myślenia jest zawsze bodźcem do wyplucia lepszego projektu niż zwykle. Cała ta teza rzucenia obecnych założeń wiąże się ze “świadomym projektem” a właściwie “świadomym projektowaniu”, o którym zapewne jeszcze wspomnę w niedalekiej przyszłości.

profile

Sebastian Cencyk

https://dribbble.com/scencyk

Grafik oraz pomysłodawca DesignMagazyn. Członek zespołu Adobe Community Professional. Pasjonat wszystkiego co ładne. Szczecinianin.

  • A już myślałem, że tylko ja tak mam. W pełni podzielam. Mnóstwo osób się dziwi czemu wracam do projektów albo czemu poprawiam każdą linijkę w kółko. Mówią – Daj spokój, już zapłacone skończone, zostaw. A ja nie mogę. Zwłaszcza, że człowiek ciągle się dokształca, coś przeczyta, pozna, jakiś artykuł z Design Magazyn albo Smashing i już kolejny pomysł na poprawkę, nowa idea. Często jest też tak, że dopiero po jakimś czasie dostrzegam nową myśl w projekcie i nie mogę tego tak zostawić bo wówczas wydaje mi się on tak niekompletny, że nie spocznę dopóki nie poprawię, nie uzupełnię.

Zobacz komentarze (1) ...