DesignMagazyn

Webdesign

Deja Vu, czyli czy jQuery będzie nowym flashem?

Opublikowane dnia .

Deja Vu, czyli czy jQuery będzie nowym flashem?

Wstęp

Webdesign

Deja Vu, czyli czy jQuery będzie nowym flashem?

Opublikowane dnia .
Dodawanie pluginów stworzonych w jQuery do strony internetowej jest banalne proste. Zazwyczaj ogranicza się to do dopisania dwóch linijek kodu i wgrania kilku plików na serwer. Dodatkowo jest mnóstwo wtyczek do wordpressa oraz innych popularnych aplikacji webowych i frameworków, które instaluje się pojedynczym kliknięciem. Dlatego coraz częsciej natykam się na strony, które są przeładowane javaScriptem.

Dlaczego nawiązuję dla Flasha pisząc o jQuery?

Ponieważ mimo tego, że są to dwie zupełnie różne technologie, to są one wykorzystywane głownie do tego samego – tworzenia interaktywnych aplikacji internetowych. Na dodatek jQuery jest jedną z ważniejszych przyczyn spadku popularności Flasha w ostatnim czasie. Oczywiście na spadek popularności technologii Flash złożyło się sporo czynników. Zaczynając od braku tej technologii na sporej ilości popularnych urządzeń mobilnych, jawnej niechęci Apple, kiepskiej wydajności, które powodowały straszne obciążenia procesora i kończąc na irytujących, grających i migające banerach reklamowych.

Osobiście uważam, że jednym z głównych powodów spadku popularności Flasha była ewolucja javaScripta i powstanie takich bibliotek jak jQuery. Wykorzystując je można zrealizować większość podstawowych efektów wizualnych, które jakiś czas temu można było uzyskać tylko wykorzystując Flasha. Dzisiaj elementy takie jak: slidery, animowane menu, niestandardowe czcionki, itp.. są na stronie www dzięki jQuery i podobnym rozwiązaniom.

Według mnie jednym z poważniejszych problemów Flasha była jego popularność oraz łatwość obsługi.

Popularność Flasha sprawiła, że spora część klientów zamawiających strony internetowe, chciał mieć na stronie animowane menu, intro z bajerami lub jakieś interaktywne graficzne elementy jakie można było zobaczyć u konkurencji lub na jakiejś innej „cool stronie w internecie”.

Flash został stworzony jako narzędzie do tworzenia animacji wektorowych i był głównie narzędziem dla grafików i animatorów. Z biegiem czasu wyewoluował w coś o wiele potężniejszego – w platformę do tworzenia bogatych aplikacji internetowych z własnym językiem obiektowym oraz SDK. Rozwijał się również program do tworzenia Flasha. Z biegiem czasu aplikacja stawała się coraz bardziej przystępna dla użytkownika oraz prostsza w obsłudze. Dzięki temu w krótkim czasie początkujący użytkownik mógł dzięki zautomatyzowanym funkcjom i opierając się o poradniki internetowe i przy minimalnej znajomości programowania, mógł stworzyć własny interaktywny baner, animowane menu, a nawet całą stronę internetową. W teorii był to doskonały pomysł. W praktyce jednak spowodowało powstanie ogromnej ilości „projektów potworków” wykonanych we Flashu.

Złe projekty we Flashu nie powstawały dlatego, że ta technologia jest zła, a dlatego, że była nieprawidłowo wykorzystana. Niestety, nie wszyscy klienci i programiści stron internetowych znają podstawowe zasady użyteczności. Nie wszyscy rozumieją, że strony internetowe nie potrzebują animowanych intro, muzyki oraz dużej ilości animacji, żeby prezentować się atrakcyjnie. Dzięki dużym możliwością Flash zachęcał do różnych dziwnych i kreatywnych rozwiązań, co z kolei powodowało, że technologia ta od zawsze była krytykowana przez specjalistów od usability. Dlatego w powszechnej świadomości powstało przekonanie, że Flash to zła technologia wykorzystywana w denerwujących wszystkich grających banerach reklamowych.

Przez jakiś czas pracowałem jako Flash developer i miałem również trochę do czynienia z bardziej programistyczną odmianą Flasha, czyli Flexem. Uważam, że Flash jest bardzo interesującą technologią, która daje ogromne możliwości. Pomimo tego, obecnie praktycznie przestałem stosować tego rozwiązania w mojej pracy. Głównie dlatego, że w moich projektach nie ma takiej potrzeby. Większość interaktywnych elementów jest na tyle nieskomplikowana,  że jest mi je łatwiej je wykonać przy użyciu odpowiedniego plugina jQuery.

Wracając do jQuery

Ostatnio zauważyłem, że jQuery wypierając Flasha przejęło nie tylko jego miejsca na stornach internetowych, ale również odziedziczyło sporo problemów, z którymi miała problem się technologia Adobe. Oto tylko kilka przykładowych irytujących problemów z którymi się spotkałem:

  • Problem z rotatorami – Rotator treści lub slider to świetny komponent. Pozwala na zaoszczędzenie przestrzeni poprzez prezentacje kilku zdjęć lub artykułów w jednym miejscu. Sam często korzystam z tego elementu. I o ile prosty pokaz slajdów sprawdza się w przypadku zdjęć, to już jest gorzej jak mamy przewijany tekst. Bardzo często slider zmienia się tak szybko, że nie nadążymy z czytaniem lub kliknięciem w linka. Na dodatek, czasami nie ma możliwości ręcznej nawigacji po slajdach lub opcji zatrzymania animacji. Nie wspominając już o tym, że umieszczanie więcej niż jednego rotatora na stronie sprawia, że strona zmienia się w animowaną choinkę…
  • Niewygodna nawigacja – uwielbiam animację przez przewijanie strony.  To jeden z najciekawszych skryptów i sam go używam w moim portfolio. Jednak, jeżeli mamy stronę, po której nawiguje się w nietypowy sposób, to bardzo ważne jest, żeby dać użytkownikowi prostą alternatywę. Czy to poprzez umieszczenie gdzieś niewielkiego, lecz widocznego menu, czy to poprzez wyraźne opisanie zasad nawigacji. Czasami zwykła strzałka z napisem „przewiń w dół” wystarczy : )
  • Błędy w skryptach – jeżeli nasza strona opiera się w dużej mierze na skryptach jQuery, to musimy bardzo uważać. Ponieważ w przypadku pojawienia się błędu w JavaScript strona może przestać działać.
  • Wydajność – co prawda nie mam już najnowszego komputera, ale do pracy i internetu powinien mi w zupełności wystarczyć. Jednak czasami trafiam na strony na których wszystko się wiesza i spowalnia. W większości są to strony z duża ilością Flasha, ale ostatnio coraz częściej spotykam się z tym problemem na stronach wykonanych w HTML5 bogato doprawionych skryptami jQuery.
  • Konflikty między pluginami – w internecie można znaleźć tysiące pluginów oraz gotowych skryptów jQuery. Od najprostszych po całkiem skomplikowane. Sporo jest skryptów napisanych profesjonalnie, dostępnych za opłatą, jednak większość jest udostępnianych za darmo na zasadach Open Source.

Z przykładów widać, że problemy, które może sprawiać jQuery, nie wynikają z ograniczeń technologicznych. Główna przyczyna to brak podstawowej wiedzy na temat użyteczności, brak gustu (ale o gustach się nie dyskutuje..), lub niewystarczająca wiedza programistyczna użytkownika.

Często nie jest to wina programistów i designerów. Zdarza się na przykład, że to klient zażyczył sobie: „strona ma się składać z samych sliderów i co 5 sekund wszystkie muszą zmieniać każdy element i to najlepiej, żeby wszystkie animowały się w inny sposób”. Całe szczęście, że czasami można klienta przekonać, ale jak wiecie – nie zawsze. Na dodatek wielu projektantów uważa, że o wiele prościej jest wrzucić na stronę trochę skryptów żeby „coś się kręciło” i mieć zadowolonego klienta, wykonaną pracę i święty spokój.

Na koniec

Moje wrażenie Deja Vu wywołała głównie powszechna ekscytacja możliwościami jakie daje jQuery, zwłaszcza jak połączymy je z HTML5 i CSS3. Pamiętam jak jeszcze nie tak dawno temu podobny efekt wywoływały eksperymentalne stronki tworzone we Flash. Dlatego jQuery wydał mi się podobny do Flasha. Jest to po prostu fajna technologia, która obecnie jest na topie i na razie nic nie zapowiada szybkiego końca jej popularności. Jest to też świetna biblioteka, która będzie się dalej rozwijać, zyskiwać popularność i więcej nowych funkcji. Dodatkowo jQuery dobrze współdziała z HTML5, który ma być przyszłością internetu, więc raczej będziemy widzieć coraz większą ilość stron zrealizowanych ten sposób. Zobaczymy czy wzrostowi popularności będzie również towarzyszył wzrost wiedzy na temat poprawnego wykorzystania oraz nienadużywania tej technologii.

Zdjęcia pobrane z serwisu Fotolia.

profile

Jan Szpakowski

http://www.janszpakowski.pl

UX / UI Designer który po godzinach lubi projektować logotypy. Uwielbia minimalizm, kreatywny branding, komiksy i science fiction. Jego mottem jest: simple is the best.

  • Świetny artykuł z resztą nie tylko ten. Długo śledziłem zagraniczne strony o podobnej tematyce ale jak widać można poczytać w naszym rodzimym języku, w dobrej oprawie i ciekawie.
    Oby tak dalej!

  • jQuery jest jedną z ważniejszych przyczyn spadku, otoz nie zgodze sie. Przyczyna jest i bylo brak obslugi flasha w urzadzeniach apple. Gdzie iphony, ipady i inne gadzety sa przodujacym produktem na zachodzie. JQuery jest popularny bo jest latwiejszy dla developerow, ale teraz kto wie czy html5 nie bedzie na topie w nastepnych latach.

Zobacz komentarze (2) ...